Podręcznik walki z intymnością

W podręcznikach walki z intymnością wypisane są białe wiersze. Czerwienią, fioletem, zielenią stawia się granicę. Nieobyczajność ktoś skazuje na banicję krótkimi zakazami. 

 

Na zakryte części ciała niepotrzebnie nie patrzymy

O zakrytych częściach ciała niepotrzebnie  nie mówimy

O zakrytych częściach ciała niepotrzebnie nie myślimy

 

Gasimy światła, myśli, zmysły. Młotek odkładamy do szuflady, żeby nie uderzyć się w palec. Nie używamy ostrych narzędzi. Nie sięgamy po zapałki z obawy przed pożarem.  Szczelnie zaciskamy wieczorem oczy. Zasypiając cicho powtarzamy:

 

Na to co w nas zakryte niepotrzebnie nie patrzymy

O tym co w nas  zakryte niepotrzebnie  nie mówimy

O tym co w nas zakryte  niepotrzebnie nie myślimy

 

Rano obmywamy twarz wodą. Unikamy tych oczu w lustrze. A potem ukradkiem przemykamy do wieczora. Staramy się nie widzieć, nie mówić, nie myśleć.

 

Na mijanych ludzi niepotrzebnie nie patrzymy

O mijanych ludziach niepotrzebnie  nie mówimy

O mijanych ludziach niepotrzebnie nie myślimy

 

 

Share on FacebookTweet about this on Twitter