Bóg nie może być zwyczajny

Jaki ten Jezus dzisiaj delikatny, kruchy. W warsztacie ojca skaleczył się w rękę i krew powoli ścieka na stopę. Ostrożnie całuje matkę, która towarzyszy w jego małym cierpieniu i lekko niczym motyl ucieka od dosłowności.

RĘKA, NOGA, MÓZG NA ŚCIANIE

W 1940 roku, już od maja, Paryż nie pachniał tak słodko jak zwykle. Muzykę miasta tłumił równy tupot solidnych, niemieckich, wojskowych butów. Ludzie próbowali jeszcze normalnie żyć, jeść, kochać, rozmawiać o sztuce. Pablo Picasso pokazuje właśnie zdjęcie jednego ze swoich obrazów niemieckiemu oficerowi. „To pańskie dzieło?” – pyta żołnierz z zaciekawieniem. „Nie, wasze.”-odparł Picasso.

WYSTARCZY NADMUCHAĆ MODELKĘ

Jak wyglądają bywalcy wystaw? Pewnie są przystrojeni w te swoje niedorzeczne wdzianka, w apaszki, szale, okulary w rogowych oprawkach. Mrużą oczy, nachylają się, cmokają. Opowiadają o wernisażach, finisażach i katalogach wystaw ( ich  świeckich brewiarzach). Pewnie są przeraźliwe chudzi, bo żyją tylko zapachem farby i zachwytami. Albo nadęli się jak balon i dawno zapomnieli o […]

CZY JEST KTOŚ PO DRUGIEJ STRONIE?

W szczerym polu trudno zgiąć kolana. Przypatruje się tylko słońce i wiatr łagodnie rozczesujący źdźbła trawy. Trudno udawać, robić coś na wyrost, silić się na teatralne gesty. Gra się tylko dla siebie. Bez partytury, bez konwenansów, bez planu. 

WENUS, KTÓRA SIĘ WSTYDZI

Choć nie patrzy prosto w oczy, nie spuszcza też zbytnio złotego spojrzenia. Stoi zrodzona z morskiej piany. Niedbale zasłania swoje nagie ciało. Venus pudica, Wenus skromna, Wenus wstydliwa.