Podręcznik walki z intymnością

W podręcznikach walki z intymnością wypisane są białe wiersze. Czerwienią, fioletem, zielenią stawia się granicę. Nieobyczajność ktoś skazuje na banicję krótkimi zakazami. 

Ratujmy niepotrzebne

Wjeżdżając do Henrykowa od północy można zachłysnąć się powietrzem. Rozległy widok na pobliskie Góry Izerskie zatyka. Łatwo przeoczyć, że gdzieś blisko schowany za domem stoi staruszek cis, liczące tysiąc trzysta lat najstarsze drzewo w Polsce i jedno z najstarszych w Europie. Poza wiekiem nie wyróżnia się niczym szczególnym. Wzrostu mógłby pozazdrościć dwudziestoletnim sosnom. Nie jest specjalnie rozłożysty. Nie imponuje urodą, ani opasłym pniem. Gdyby zginął zmartwiłoby się pewnie kilku przyrodników i może jeszcze …

Czy potrzebny jest nowy patriotyzm?

Polska z lat mojego dzieciństwa była monochromatyczna. Spędzaliśmy całe dnie wśród szaro-brudnych dekoracji. Jedliśmy dość monotonnie. Chodziliśmy w ubraniach, których kolory sprowadzały się do różnych odcieni kurzu i błota. Program telewizyjny często był równie szary jak lekcje w peerelowskiej podstawówce. Podręczniki za wszelką ceną chciały nas ukołysać swą monotonią, chyba że uderzały w tony patriotyczne. Te zawsze grane były na wysokim C, napompowane hektolitrami patosu. Uciekaliśmy gdzie …

Manifest (nie do końca) pesymistyczny

Nie jestem jak te lilie, przybrane pysznie niczym królowie. Tym bardziej nie czuję się ptakiem niebieskim, takim co to nie sieje i nie orze. Gdyby sporządzić listę rzeczy, którymi zwykłem się przejmować potrzebowałbym papierowej taśmy dłuższej od równika. Nie chodzi o to, że przejmuję się tym co spotka mnie jutro, tym co kto tam w swojej głowie o mnie w myślach ułoży, czy czającą się za każdym …

Dlaczego królewny są najpiękniejsze?

Każda dziewczynka chciałaby zostać królewną. Chodzić w powłóczystych szatach z diamentowym diademem na głowie. Uśmiechać się do swojego odbicia w kryształowych lustrach rozwieszonych w pałacu. Wiadomo przecież wszystkim, że królewny są najpiękniejsze.

Niewidzialny goryl, przyczajona burka

Czasem przechodzący tuż przed nosem potężny czarny goryl jest dla wszystkich niewidzialny. Czasem ludzie widzą kobiety w burkach, których nie ma. Czas się przyznać: jesteśmy ślepi.